RT @magdadropek

Większe mandaty? Zastanawiam się na ile ich przeciwnicy jeżdżą w ogóle samochodami po Polsce? Polskie drogi to walka o życie, ludzie jeżdżą nieodpowiedzialnie i stanowią zagrożenie dla innych. Wolę edukację niż karanie, ale dopóki Polska nie zacznie działać musimy ratować życia

🐦🔗: twitter.com/magdadropek/status

@kravietz to jak wyjaśnisz magiczną zmiane podejscia polskich kierowcow po przekroczeniu zachodniej, badz poludniowej granicy ? ;)

@piotrsikora

Zauważ, że w Niemczech i Czechach od zawsze były autostrady i drogi ekspresowe.

W 2010 roku z Krakowa do Szczecina można było dojechać albo wioskami 50 km/h przez Gorzów Wlkp albo przez A4* i potem... Berlin.

No więc po Niemczech i Czechach dało się jechać zgodnie z przepisami, a po Polsce - nie.

* cudowny 30 km fragment z hitlerowskimi betonowymi płytami przed granicą, nadal tam jest w jedną stronę

@kravietz raz że mówisz o przeszłości, a dwa że nie przekonuje mnie taka argumentacja... pomijam fakt ze na DK masz przewaznie ograniczenie do 90km/h (co malo osob pamieta i ja 70km/h czy to teren zabudowany czy nie), ale to ze jest taka a nie inna infrastruktura nie zwalnia z z łamania prawa.
Jako krakus jeżdżę często po gęstej we wsie małopolsce i samymi biegami spokojnie zwalniam z 90 km/h do 50 km/h ... zero gwaltownego hamowania :P

@piotrsikora

> infrastruktura nie zwalnia z z łamania prawa

Ale wykształca kulturę łamania prawa, bo jak ludzie jeżdżą zawodowo i mają np. przewieźć jedzenie z Krakowa do Szczecina to zgodnie z przepisami jechaliby 2-3 dni.

Skutek jest taki, żę wszyscy łamią prawo bo jest ono niedostosowane do rzeczywistości, więc dostosowuje się jego egzekucję - a dokładniej jej brak, co prowadzi do dalszej inflacji prawa.

@kravietz szybka matematyka... odleglosc Kraków-Szczecin niecałe 700km
jadąc nawt 50km/h całą trasę to jest max 14h

@kravietz @piotrsikora ale po diabła przeżucać się jakimiś abstrakcjami. Na chwilę obecną zgodnie z przepisami z krakowa do szczecina jedzie się około 6.30h.

Więc spokojnie zgodnie z przepisami da się dojechać, bez łamania ich.

@seachdamh @piotrsikora

> Na chwilę obecną

No dokładnie. I to normalnie, nie przez Berlin. Chodzi mi wyłącznie o to, że sytuacja 10-15 lat temu była zupełnie inna i od tej pory w Polsce dokonał się gigantczny upgrade infrastruktury drogowej i *teraz* przepisy należy zaostrzać i egzekwować.

Follow

@piotrsikora @seachdamh

Oczywiście, przy czym infrastrukturę drogową należy nadal modernizować i doprowadzić do takiego stanu, by fizycznie uniemożliwiła wypadki.

Tu sławne przejście dla pieszych na Armii Krajowej w Krakowie - ja tam obok pracowałem, więc wielokrotnie mi było dane obserwować nieszczęsnych pieszych, którzy byli potrącani bo jedno auto się zatrzymało a drugie nie. A fakt, że ktoś tam naruszył przepisy niewiele pomagał połamanym i zabitym pieszym.

Teraz jest *trochę* lepiej.

@kravietz @seachdamh znam też dobrze to miejsce.
Oczywiście bezpieczeństwo także zależy od infrastruktury... w Niemczech takie przejscia nie mogą istnieć... jeśli jest wiecej niz jeden pas w jedna strone to moze byc tylko i wylaczne sygnalizacja swietlna.
Zmiana tego znacznie poprawila u nich bezpieczenstwo.

@kravietz @piotrsikora ale przepisy są pierwszym krokiem do unormowania sytuacji. Fakt, że nie jedynym i same z siebie nic nie rozwiążą. Ale w Polsce infrastruktura (z różnym skutkiem co prawda czasami) też jest zmieniania i poprawiana równocześnie.

@seachdamh @piotrsikora

To zależy jaki jest cel interwencji - jeżeli cel to "obniżenie liczby śmiertelnych potrąceń pieszych" to zaczyna się nie od przepisów, tylko od analizy przyczyn i oceny skuteczności różnych opcji.

Jeżeli celem jest "pokazanie, że ustawodawca coś robi" to faktycznie można zacząć od przepisów (i na nich skończyć).

@kravietz jak zawsze pewnie tutaj prawda leży po środku. Bo politycy pewnie chcą pokazać, że coś "robią", do tego maksymalny mandat w Polsce - 500 zł (uważam że) był i jest patologią - każdy ma to głęboko w 4literach, ludzie przejmują się bardziej punktami karnymi ewentualnie a nie mandatem.
@piotrsikora

@kravietz I żeby było śmieszniej oznacza to, że żeby dostać te 500 zł mandatu ktoś w obszarze zabudowanym musiał gnać 101 km/h albo na DK - 141 km/h :D (bo 400-500 zł widełki były/są za przekroczenie 51+ km/h). Taryfikator obecny można sobie zobaczyć tutaj: rankomat.pl/thumbs/full/2020-0 i to nawet nie jest śmieszne.
@piotrsikora

Sign in to participate in the conversation
Mastodon 🔐 privacytools.io

Fast, secure and up-to-date instance. PrivacyTools provides knowledge and tools to protect your privacy against global mass surveillance.

Website: privacytools.io
Matrix Chat: chat.privacytools.io
Support us on OpenCollective, many contributions are tax deductible!