Co więcej, proponowana elektrownia szczytowo-pompowa miałaby moc 500 MW i możliwość oddania do sieci 2500 MWh w ciągu 5 godzin, stanowi to więc 0.5% energii elektrycznej produkowanej w Polsce (o czym piszą autorzy na stronie 212). I tyle. Więc na pewno jest to pomysł fajny i potrzebny, ale jego wpływ na bilans energetyczny to ułamek procenta.