@piotrsikora @DPKaszubowski @stepien_przemek
> produkcja energii z wiatru nie była całkiem czysta
Ależ ona nadal nie jest "całkiem czysta" ponieważ wiatraki produkuje się z surowców kopalnych - betonu, stali, metali ziem rzadkich, używają setki litrów oleju przekładniowego itd. Stąd konieczność analizowania emisji life-cycle, co robi IPCC.
Jakieś konkretne zarzuty metodologiczne?
@kravietz właśnie chciałbym znać metodologie, ale obstawiam że (jak w przypadku BEV) wszyscy liczą CO2 przy udziale produkcji danej rzeczy jeśli źródłem jest siłownia konwencjonalna.
Oczywiście, bo jeżeli dzisiaj 80% energi na świecie jest produkowane z paliw kopalnych to dokładnie taka jest emisyjność przemysłu wytwarzającego PV i nie można zakładać, że gdyby hipotetycznie kopalnie działały na OZE to byłoby ono mniejsze skoro nie jest. Można to liczyć w scenariuszach "sprzężenia zwrotnego" tzn redukcja emisji przez użycie OZE w przemyśle ale trzeba brać pod uwagę, że ten pierwszy rzut OZE będzie wyprodukowany na paliwach kopalnych.
@piotrsikora A dlaczego to ma znaczenie? No bo znowu ważne są cyferki, jak z tym Bełchatowem i 0.5%. OZE mają dramatycznie niską gęstość energetyczną i jeżeli to ma działać to nie można udawać, że tak nie jest. W praktyce to oznacza, że dla pozyskania 1MWh z OZE konieczna jest ogromna, nadmiarowa moc zainstalowana - tutaj diagram z modelu VRE 2018 (bardzo pro-OZE), gdzie wyraźnie widać - warianty 100% solar i 100% wind mają 800-1200 GW po to żeby wyprodukować to samo co 200 GW z gazem ziemnym.
I tutaj dochodzi kolejne sprzężenie zwrotne: nie dość, że musisz tych paneli i wiatraków zainstalować 4-6x więcej to one nie będą zajmować 4-6x więcej miejsca tylko raczej 400-600x więcej miejsca - znowuż ze względu na niską gęstość energetyczną. 1200 GW w panelach PV skutkuje użyciem 180'995 km2 powierzchni lądu! To jest znowu life-cycle czyli kopalnie, produkcja, instalacja, recycling.
No więc ja jestem bardzo pozytywnie nastawiony do OZE, ale z wykształcenia/zawodu jestem inżynierem i widziałem wiele projektów, które się wypieprzyły bo miały błędy w absolutnie podstawowych założeniach od samego początku. No więc kiedy sobie to sprawdzam, wychodzą mi tak gigantyczne liczby - które stanowią wyzwanie z czysto praktycznych powodów - to nie mogę nad tym przejść do porządku dziennego.
@kravietz tylko że OZE to tez biomasa, siłownie wodne i geotermia... te trzy źródła mogą działać w 100% mocy zainstalowanej cały rok.
Elektrownie wodne i geotermia - jak najbardziej. Stąd Islandia i Norwegia, bo mają warunki.
Polska i Niemcy nie mają.
@kravietz a ja do upartego będę powtarzać ze my z tych warunków możemy skorzystać. Wynalazek HVDC jest już dość stary, choć cały czas rozwijany... dziś się robi linki na 10 tys km ze stratami około 10% ... do Norwegii mamy znacznie bliżej ;)
@piotrsikora Pod warunkiem, że oni mają apetyt na zalewanie kolejnych dolin. Wątpię. I w imię czego dokładnie? Żeby przypadkiem w Polsce nie zbudować elektrowni jądrowej chociaż mają je wszyscy naokoło?
@kravietz maja ochotę i chcą to robić i to robią... i nie trzeba dużo pracy.
Ogólnie to teraz po jednym linku HVDC do Norwegii uruchamiają Niemcy i Anglia. Oba linki mają działać tak samo, czyli w momencie jak jest nadprodukcja OZE w tych krajach to pchają energię do Norwegii, a oni spiętrzają wodę w swoich wodnych, wiec na się to wzajemnie bilansować. Linki maja po 1.4GW ... masę zapasu maja Szwedzi i tez chcą tak robić... tylko nikt od nas z nimi nie gada :p
Biomasa to śliski temat - na papierze 10 lat temu wszystko wyglądało fajnie bo była mowa o odpadach z produkcji rolnej czy leśnej. Najwyraźniej jednak nikt nie zrobił bilansu bo w EU skutek wprowadzenia biomasy do ETS jako paliwa zero-emisyjnego (co oczywiście nie jest prawdą) jest taki, że Niemcy czy Polska zamawiają sobie wycinkę setek tysięcy hektarów lasów na Syberii czy w Afryce a potem wożą te drzewa po 7000 km pociągami i statkami.
Innymi słowy, nawet jeżeli biomasa teoretycznie pozwala na zastąpienie części paliw kopalnych paliwem neutralnym z punktu widzenia CO2 to równocześnie ma ona gigantyczne negatywne skutki uboczne tam skąd tą biomasę się bierze - nie dość, że wycinają stuletnią tajgę na Syberii, to potem resztę podpalają żeby ukryć ślady nielegalnej wycinki. W Nigerii były ostatnio protesty przeciwko eksportowi lasów do Niemiec.
A nie można tego ignorować bo to po prostu nie zadziała - wywalisz miliardy na te panele, a potem będziesz i tak miał emisyjność na poziomie 300 gCO2eq/kWh jak Niemcy i będziesz budował nowe elektrownie na gaz i węgiel żeby w ogóle mieć prąd 24/7.
A z drugiej strony masz rzeszę aktywistów w stylu Stępnia, który mnie zablokokował jak mu pokazałem te wyliczenia bo on po prostu wierzy w to co chce wierzyć i ma w nosie prawa fizyki.
@kravietz moim zdaniem jest to blednie robione i pewnie niebawem się okaże że to ściema, jak na początku mówiło się o samochodach BEV :p