Tymczasem wiatr i solar to jest to taka sama inżynieria jak węgiel, gaz czy atom, tak samo wymagająca surowców kopalnych i dużych ilości energii do budowy, produkująca toksyczne odpady (olej przekładniowy, kadm) i do tego mająca swoją specyfikę w postaci dużej zmienności.
W tej sytuacji jedynym uczciwym sposobem dyskusji jest po prostu porównanie parametrów technicznych (GHG emissions, surface power density) i ekonomicznych (LCOE).