Chodzi mi po głowie taka refleksja na temat ostatnich wydarzeń związanych z blokowaniem kont Trumpa, propozycjami ustaw ograniczających portale społecznościowe, walka na Wall Street i paroma innymi. Być może jesteśmy widzami pierwszej bitwy pomiędzy państwami a korporacjami. To może być pierwsza poważna próba sił w wojnie o nas. Bo to my jesteśmy użytkownikami, żołnierzami, płatnikami dla obu stron. Innymi słowy - jesteśmy poddanymi. Z kolei akcja #WSB pokazała, że media społecznościowe są siłą, która może zagrozić obu stronom konfliktu. To znaczy - nie tyle media, ile ich użytkownicy połączeni siecią powiązań i dysponujący narzędziami komunikacji. Zatem ta próba sił odbywa się na różnych poziomach i w różnych kierunkach. Czasem jesteśmy jej podmiotem, a czasem przedmiotem. Inwestorzy z Reddita odkryli, że stanowią siłę, z którą muszą się liczyć nawet giganci biznesowi. To poczucie może zdławić właściciel aplikacji do kupowania akcji i Google. Tylko że pojawienie się miecza stymuluje pojawienie się tarczy, a to z kolei stymuluje budowanie bardziej ostrego miecza. Ludzie odkrywają właśnie swoją siłę.
@jaczad Mnie zastanawia ostatnio to, że praktycznie nie było dnia bez wycieku w Albicla i czy nie była to akcja robienia czarnego PR alternatywnym platformom społecznościowym spoza sektora Big Tech.
@arkadiusz_wieczorek @jaczad Pytanie dlaczego media Sakiewicza nie skorzystały z fedi tylko tworzą kolejną zamkniętą pseudoalternatywę. W mediach głównego nurtu o Mastodonie cisza, a o Albicli było głośno. Zwykły Kowalski nie wchodzi w detale i wszystkie alternatywy będzie teraz oceniał jej miarą.
@siloam @arkadiusz_wieczorek @jaczad
> dlaczego media Sakiewicza nie skorzystały z fedi
Jedyny cel jaki moim zdaniem przyświeca Sakiewiczowi jest nałapanie jeleni na obecnej fali "cenzury prawicowych mediów". Jeleni na zamkniętej platformie można monetyzować (patrz regulamin Albicli), na Fediversie nie.
@mkljczk @siloam @arkadiusz_wieczorek @jaczad
To nie było "z powagą", to było "cynicznie" :)