Niezupełnie tak. Stalin raz wprowadzał prawo do aborcji jako w ramach antyklerykalnego postępu, a raz aborcję kryminalizował w ramach walki na froncie przyrostu naturalnego. Tak samo z antysemityzmem zresztą. Faktem jest natomiast, że na obecnym etapie rozwoju rosyjscy neobolszewicy idą ramię w ramię z europejskimi konserwatystami.