Podział na lewicę i prawicę jest zupełnie anachroniczny. Od rewolucji francuskiej mamy podział przynajmniej na 3 zestawy światopoglądowe, a obecnie jest to jeszcze bardziej zróżnicowane. Przy analizie poglądów trzeba brać pod uwagę wiele czynników, jak choćby to, czy w centrum stawia się jednostkę, rodzinę, czy może społeczeństwo? Czy wolimy wysokie podatki i welfare state, czy niskie podatki i państwo "stróż nocny"? Czy wolna konkurencja, czy ochrona strony słabszej w danym układzie? No bo niby jak zdefiniować prawicę? Można przyczepić łatkę "kościelna", ale co wtedy z osobami w rodzaju Hołowni, ruchami lewicy chrześcijańskiej, czy chrześcijańskiego feminizmu? Z drugiej strony - prawicy można przyczepić gębę "narodowa", co również nie jest trafione, wziąwszy pod uwagę konszachty nazistów z różnych krajów. A co to jest lewica? To też jakoś tak trudno zdefiniować. Chętnie jednak usłyszę, skoro określasz się mianem lewicowca:) Tym bardziej, że do worka lewica wrzuca się socjalistów, komunistów i anarchistów, a przecież to są zupełnie różne zestawy światopoglądowe. Dlatego trzeba raczej dopytywać o szczegóły, a nie przypinać łatek. Tagowanie jest wygodne, ale raczej w przypadku zdjęć muzyki, a nie ludzi i ich poglądów.
@mkljczk
Warto też zwrócić uwagę na to, że z analogicznym paradoksem programowym mieliśmy do czynienia w XX wieku. Program polityczny marksistów-leninistów i narodowych socjalistów miał masę elementów wspólnych, w tym absolutnie fundamentalne - kult siły, opcja zerowa, rewolucja, kolektywizm, sprzeciw wobec "zgniłe inteligencji" i skrajny trybalizm. Tyle, że u marksistów ten pierwszy był wyznaczony po linii klasowej, u nazistów - rasowej.
Absolutnie tak. Ja z kolei czytałem obszerną analizę porównawczą obu systemów w książce Zeev Sternhell "The Birth of Fascist Ideology", 1994. On tam wprost wymienia konkretnych filozofów francuskich i niemieckich, którymi fascynowali się równocześnie marksiści i faszyści, a potem naziści.