#SłowoNaDziś Ewangelista opowiada o dwóch spektakularnych cudach #Jezus'a jedno zaraz po drugi, by pokazać, że Jego moc się nie wyczerpuje, by pokazać jak bardzo Jego łaska przekracza wszelkie nasze oczekiwania i wyobrażenia, jak nie mieści się w naszym schematycznym myśleniu.

@wwrsj Bo takie bombardowanie obcych ludzi swoją ideologią jest mocno nie na miejscu.

@teetotaller @wwrsj Obecnie identyfikuję się jako agnostyk (więc ciężko mi zarzucić że będę przesadnie bronił czyjejś wiary), ale jeżeli ten wpis to „bombardowanie obcych ludzi swoją ideologią”, to nie różnisz się od osób, które widząc na niebie tęczę żalą się, że „propagujo ideologię elgiebete”

@mkljczk @wwrsj No cóż, z mojej perspektywy tak to nie wygląda. Miałam naiwne wyobrażenie, że przynajmniej tutaj nie będę widziała tego typu treści. Niewiele wiem o tej platformie, ale mimo wszystko tak sobie to wyobrażałam. A tu wchodzę i widzę to wyżej. W moim przekonaniu są miejsca odpowiednie do pisania takich rzeczy - i są takie, w których nie należy tego robić. Zwyczajnie uważam, że tego typu teksty należy zachować dla ludzi, którzy chcą ich słuchać. Religia nie jest tematem neutralnym. Nie bez powodu funkcjonuje zjawisko "obrazy uczuć religijnych".

@teetotaller @mkljczk @wwrsj Masz jakiś problem z plonkowaniem? Klikasz "wycisz" i po wszystkim. Masz nadal niczym nie zmącony spokój połączony z przekonaniem o własnej wspaniałości.

@siloam @mkljczk @wwrsj Nie wiem, co to jest plonkowanie, a opcję wyciszania znalazłam dopiero wczoraj. Tak, tak, już mój spokój z przekonaniem o własnej wspaniałości powróciły... :D :D

@siloam @mkljczk @wwrsj Nie mam nic przeciwko treściom nie z mojej bajki. Oglądam masy debat, weryfikuję różne poglądy. Zawodowo zajmuję się nauką, hobbystycznie mam sporo do czynienia z pseudonauką. Możesz wrzucać pod moim adresem, co Ci się żywnie podoba, tylko raczej nie rzeczy bez żadnego oparcia w nauce - stawiam granicę tam, gdzie mówimy wyłącznie o wierze. Szkoda mi czasu na takie treści, poza tym mamy ich zdecydowanie za dużo w życiu naokoło. :P

@teetotaller @mkljczk @wwrsj Niektórzy światowej sławy chemicy molekularni i biolodzy mają inne zdanie na ten temat. :P youtu.be/8FKmIDApbe0?t=3287

@siloam @mkljczk @wwrsj No, jasne, istnieje cała masa ludzi, którzy wierzą w różne zabobony, Młodą Ziemię, homeopatię, wywoływanie duchów i jasnowidztwo. Nie zmienia to faktów. Dowodów na intelligent design póki co nie ma. Są rzeczy wciąż niewyjaśnione lub niezbadane, ale nie ma potwierdzenia inteligentnego projektu. Kwestia wiary. Natomiast jest trochę dowodów na brak konkretnych bóstw w oparciu o święte księgi. I tu jest zgrzyt.

@teetotaller @mkljczk @wwrsj Dawniej większość naukowców była przeciwna teorii Wielkiego Wybuchu, cześć z nich praktycznie do odkrycia kosmicznego promieniowania tła. Uważam, że kwestią większej wiary jest to, że świat mógłby powstać bez idealnego dopasowania stałych fizycznych. Moim zdaniem niewyobrażalna złożoność świata i życia prowadzi nieuchronnie do hipotezy stojącego za nim Intelektu. Kod DNA czy komputerowy to informacja. Informacja natomiast nie powstaje samorzutnie tylko krąży między nadawcą i odbiorcą.

@siloam @mkljczk @wwrsj Informacja, owszem. Która powstawała miliony lat. W moim przekonaniu ludzie, którzy twierdzą, że to niemożliwe nie do końca rozumieją, czym jest ewolucja. To, że coś jest ciężkie do wyobrażenia nie oznacza, że nie działa w sposób, którego nie rozumiemy... Nawiasem mówiąc informacja może powstać samoistnie ;) Informacja jest kwestią interpretacji.

@teetotaller @mkljczk @wwrsj Nie ma informacji bez autora i skierowanej do nikogo. Jeżeli twierdzisz, że jest inaczej to podaj chociaż jeden przykład informacji powstającej samoistnie i nieskierowanej do żadnego odbiorcy. Wiara w to, że życie powstało samorzutnie z zupy prostych związków organicznych nie ma podstaw naukowych. To wiara bardziej absurdalna niż wiara w transcendentny Intelekt. Interpretujesz to co powstało po to, aby mogło zostać odczytane.

@teetotaller @mkljczk @wwrsj Pracuję na stanowisku specjalisty w rządowym Centrum Informatyki Statystycznej. Nie wiedziałem jeszcze programu, który powstałby samoistnie. Aby mógł zajść przesył informacji konieczne jest istnienie nadawcy, informacji i odbiorcy w tym samym czasie. Trudno taki system zaprogramować na poziomie binarnym, a biorąc pod uwagę stopień zaawansowania pojedynczej komórki uważam, że to zupełnie nierealne by organizm żywy powstał samoistnie. Pomijam nawet nietrwałość substancji organicznych, biorę pod uwagę wyłącznie stopień skomplikowania "organicznej jednostki obliczeniowej" zwanej rybosomem o prędkości odczytu 20 aminokwasów na sekundę. W jednej, prostej komórce prokariotycznej mamy ich ok 20 tysięcy. Mamy więc de facto do czynienia z 20 tyś. rdzeniowym superkomputerem wykonującym paralelnie obliczenia, mającym zdolności adaptacyjne, regeneracyjne i reprodukcyjne, do czego nawet dzisiaj budowane superkomputery nie są w stanie się zbliżyć w minimalnym stopniu.

@siloam @teetotaller @mkljczk @wwrsj Tylko że w przypadku powstania świata mówimy o de facto nieskończonym czasie i nieskończonej ilości równoległych prób powstania "życia". Patrząc na to w taki sposób możemy wyobrazić sobie, że zanim powstała komórka, która miała szanse przeżyć i się rozmnożyć była ogromna liczba jej "prototypów", które nie przetrwały. Wszystko to kwestia czasu i dostarczenia entropii. Aczkolwiek do mnie osobiście kreacjonizm przemawia bardziej.

@hlukasz @teetotaller @mkljczk @wwrsj Nie na żadnych dowodów na wiele prób. To też kwestia wiary. Czas ogólnie działa na niekorzyść, substancje organiczne są nietrwałe, a części komórki musiały zaistnieć jednocześnie by ona mogła funkcjonować jako system, mutacje u organizmów żywych znacznie częściej prowadzą do chorób niż wykształcania cech korzystnych. Świadomość 'ja' w niczym nie pomaga w materialistycznym obrazie świata. Równie dobrze moglibyśmy być maszyną bez samoświadomości.

Follow

@siloam @hlukasz @teetotaller @mkljczk @wwrsj

> mutacje u organizmów żywych znacznie częściej prowadzą do chorób niż wykształcania cech korzystnych

Pogląd, że ewolucja nie może być wynikiem przypadkowych mutacji w indywidualnych organizmach był jedną z podstawowych przyczyn konfliktów sowieckich genetyków ze zwolennikami Łysenki, którzy - na bazie "uniwersalnych praw historii" - uważali, że ewolucja ma charakter masowy i uporządkowany. Nie darmo Kołakowski nazywał ich religijnymi fanatykami.

Sign in to participate in the conversation
Mastodon 🔐 privacytools.io

Fast, secure and up-to-date instance. PrivacyTools provides knowledge and tools to protect your privacy against global mass surveillance.

Website: privacytools.io
Matrix Chat: chat.privacytools.io
Support us on OpenCollective, many contributions are tax deductible!