Absolutnie tak jest, ale ja po dwóch dekadach spędzonych na pisaniu o tym i rozbieraniu na części pierwsze polskiego sektora publicznego zobaczyłem, że ludzie tego po prostu chcą i od tej pory mam podejście szyderczo-cyniczne. W swojej zbiorowości Polacy są zasadniczo niezdolnie do dostrzeżenia związku przyczynowo-skutkowego między "lepszy kuzyn niż obcy" oraz "urząd pracuje chujowo" 🤷♂️
> ponieważ traktujesz masę jak spójną całość
I nie, ponieważ ja absolutnie zdaję sobie sprawę z istnienia w Polsce dużej populacji ludzi o nowoczesnych i postępowych poglądach. Przed wyjazdem do UK działałem w wielu organizacjach pozarządowych (ISOC-PL, Krakowski Alarm Smogowy itd).