Absolutnie tak jest, ale ja po dwóch dekadach spędzonych na pisaniu o tym i rozbieraniu na części pierwsze polskiego sektora publicznego zobaczyłem, że ludzie tego po prostu chcą i od tej pory mam podejście szyderczo-cyniczne. W swojej zbiorowości Polacy są zasadniczo niezdolnie do dostrzeżenia związku przyczynowo-skutkowego między "lepszy kuzyn niż obcy" oraz "urząd pracuje chujowo" 🤷♂️
> ludzie naturalnie mają różne poglądy
Absolutnie tak. Co nie znaczy, że nie można ich opisywać w postaci klastrów statystycznych, ale o tym sam doskonale wiesz sądząc z cytowanej literatury. Klastry jakie wyłaniają się z badań takich jak np. Eurobarometr wskazywały, że w społeczeństwach Europy Wschodniej wartości rodzinne stoją wyżej niż abstrakcyjne pojęcia "państwa prawa" itd.